Buldożki

French Bulldog - po prostu nasza miłość ...

W sumie naprawdę ciężko powiedzieć , co takiego jest w tych mordkach , że potrafią sobie człowieka okręcić wokół małego pazurka. Może te nietoperzowe uszy, chrapanie podczas snu, a moze lekko załzawione spojrzenie... wiem tylko ,że buldożek francuski uzależnia ... po nabyciu jednego człowiek lekko ogłupiały :)  chce więcej i więcej...

Jak na razie nasze stadko to :

3-letnia Yoko - Czeszka maści marengo z Jablunkova :) 

 

 

oraz  aktualnie 3-miesięczny biszkoptowy Bruno 

    

 

... na razie :D